Jak zrobić zdjęcia samochodu do ogłoszenia
Gdzie ustawić auto, o jakiej porze fotografować, jak trzymać telefon i czego nie robić. Praktyczny przewodnik dla sprzedających auto prywatnie i zawodowo.
Zdjęcia decydują o kliknięciu, nie opis
Kupujący przegląda listę ogłoszeń kciukiem, w kilka sekund na pozycję. Widzi miniaturę i cenę — opis czyta dopiero wtedy, gdy zdjęcie go zatrzyma. To znaczy, że pierwsze zdjęcie ma jedno zadanie: zatrzymać przewijanie.
Drugie zadanie jest ważniejsze, choć mniej oczywiste. Komplet zdjęć decyduje o tym, czy ktoś w ogóle zadzwoni, i o tym, w jakim nastroju przyjedzie. Ogłoszenie z pięcioma ujęciami z każdej strony mówi „nie mam nic do ukrycia”. Ogłoszenie z jednym zdjęciem z przodu mówi coś przeciwnego, nawet jeśli auto jest bez zarzutu.
Gdzie ustawić auto
Najlepsze miejsce to duża, równa i pusta powierzchnia — parking pod koniec dnia, plac, szeroka boczna droga. Chodzi o dwie rzeczy: żeby dało się obejść auto dookoła w odległości kilku metrów i żeby za autem nie było bałaganu.
Tło pracuje przeciwko Tobie, jeśli jest zajęte. Inne samochody, śmietniki, słupki, reklamy i przechodnie odciągają wzrok od tego, co sprzedajesz. Jeśli nie masz wyboru, ustaw auto tak, żeby za nim był możliwie jednolity plan: mur, żywopłot, hala, niebo.
Podłoże ma znaczenie bardziej, niż się wydaje. Równy asfalt albo kostka wyglądają spokojnie. Trawa, żwir i kałuże wprowadzają plamy, które na miniaturze robią się szumem.
O jakiej porze
Pochmurny dzień jest łatwiejszy niż słoneczny. Chmury działają jak wielki dyfuzor: światło jest równe, nie ma twardych cieni ani przepalonych odblasków na lakierze. Jeśli świeci słońce, fotografuj wcześnie rano albo na godzinę przed zachodem.
Zawsze miej słońce za sobą albo z boku, nigdy naprzeciwko. Pod światło auto robi się ciemną plamą, a telefon próbując to ratować rozjaśnia całość i gubi kolor lakieru.
Unikaj południa w pełnym słońcu i fotografowania w cieniu budynku, gdy reszta kadru jest w słońcu. Różnica jasności w jednym kadrze to najczęstsza przyczyna zdjęć, które wyglądają na zrobione „byle jak”, mimo że auto jest czyste i ustawione dobrze.
Przygotowanie zajmuje kwadrans i widać je na każdym zdjęciu
Umyj auto, także felgi i szyby — brud jest na zdjęciu wyraźniejszy niż na żywo, zwłaszcza na ciemnym lakierze. Wytrzyj lampy i lusterka.
Wyjmij wszystko, co nie jest częścią auta: zapachy, uchwyty na telefon, dywaniki gumowe zamiast oryginalnych, rzeczy z bagażnika i z półki. Wnętrze fotografuje się puste, bo kupujący ogląda wtedy samochód, a nie Twoje życie.
Ustaw koła prosto i schowaj lusterka w pozycji jezdnej. Zamknij wszystkie drzwi i klapę. Jeśli masz oryginalne kołpaki albo drugi komplet felg, zdecyduj, w czym sprzedajesz, i sfotografuj auto w tym.
Jak trzymać telefon
Poziomo. Ogłoszenia wyświetlają zdjęcia w poziomie; pionowe zostaną przycięte i stracisz brzegi auta.
Na wysokości reflektorów. Mniej więcej w pasie, nie na wysokości oczu. Zdjęcie z góry skraca auto i sprawia, że wygląda mniej okazale; zdjęcie z bardzo niska nadaje mu proporcje, których nie ma.
Cofnij się, zamiast przybliżać. Zoom w telefonie w większości przypadków tylko przycina zdjęcie i traci szczegóły. Dwa kroki do tyłu dają lepszy plik niż suwak na ekranie.
Całe auto w kadrze, z zapasem. Zostaw trochę miejsca nad dachem i pod kołami. Ucięty próg albo lusterko psuje zdjęcie nieodwracalnie.
Ile zdjęć i jakich
Minimum sensowne to siedem: przód, przód pod kątem, bok, tył pod kątem, tył, wnętrze i koło. To komplet, po którym kupujący wie, jak auto wygląda ze wszystkich stron i w jakim jest stanie.
Do tego dorzuć zdjęcia tego, co wyróżnia Twoje auto albo co i tak wyjdzie przy oglądaniu: rysa na zderzaku, ślad na feldze, wytarty fotel, plama na tapicerce. Pokazanie ich w ogłoszeniu nie zniechęca — oszczędza Ci telefonów od ludzi, którzy i tak by zrezygnowali na miejscu, i buduje zaufanie u tych, którzy przyjadą.
Rozpisaliśmy każde z siedmiu ujęć osobno: siedem ujęć, które powinno mieć ogłoszenie.
Zanim wystawisz
Przejrzyj zdjęcia na dużym ekranie, nie na telefonie. Sprawdź, czy auto nigdzie nie jest ucięte, czy horyzont jest poziomy i czy na wszystkich zdjęciach lakier ma ten sam kolor. Jeśli jedno zdjęcie odstaje, lepiej je wyrzucić niż zostawić.
Ustaw jako pierwsze ujęcie przodu pod kątem — to ono trafi na miniaturę. Reszta może iść w kolejności, w jakiej obchodzi się auto.
Najczęstsze potknięcia zebraliśmy w osobnym tekście: najczęstsze błędy w zdjęciach samochodu.
Gdy zdjęcia są zrobione
Resztę zrobi za Ciebie aplikacja
Prześlij zdjęcia jednego auta, a system rozpozna ujęcia i przygotuje spójny komplet na jednym tle. Wynik oglądasz, zanim cokolwiek zapłacisz.